Kajko i Kokosz

Szkoła latania. Kajko i Kokosz” autora Janusza Wincentego Christy (https://www.taniaksiazka.pl/szkola-latania-kajko-i-kokosz-p-1482757.html) to kolejne szalone komiksowe przygody znanych wszystkim dwóch słowiańskich wojów. Zawarty w treści humor i dowcip już od kilku pokoleń bawią czytelników.

Autor, z wykształcenia ekonomista, z zamiłowania rysownik i scenarzysta, zasłynął głównie serią komiksów cyklu “Kajko i Kokosz”. Jego dzieła przypominają lubiane francuskie komiksy o Asteriksie i Obeliksie. Swoje dzieła Christa tworzył aż do śmierci.

Komiksowe przygody Kajko i Kokosza

Kajko i Kokosz raz za razem wpadają w kolejne to kłopoty

Bohater “Szkoły latania”, Łamignat, przechodzi w swoim życiu trudny okres – źle się czuje i wciąż narzeka na zmęczenie, osłabienie i brak sił. Jego żona, czarownica Jaga, ofiarowuje mężowi fujarkę o magicznym działaniu. Ma ją nosić zawsze przy sobie, a w razie potrzeby użyta doda Łamignatowi sił, pozwalających przenosić góry.

W tym samym czasie kasztelan Mirmił powraca wraz z Kajko i Kokoszem z polowania, które niestety się przedłużyło, a więc gdy docierają do grodu po zmroku, nie zostają do niego wpuszczeni i muszą spędzić noc w lesie. Napada na nich Łamignat, wypróbowujący moc i działanie zaczarowanej fujarki.

Po nocnych przygodach w lesie Mirmił i jego dwaj słowiańscy wojowie wracają do grodu i, żeby sytuacja się nie powtórzyła, to zakazuje on od teraz zamykania bramy na noc. Widząc otwarte wrota i okazję, zbójcerze pod osłoną nocy zakradają się do grodu, a jak skończy się ten wątek i co tam zastaną, o tym niech sam czytelnik się przekona. Wystarczy sięgnąć po pozycję “Szkoła latania. Kajko i Kokosz” i wygodnie usiąść z nią w fotelu.

Kajko i Kokosz – mnóstwo ciekawych przygód i dobrej zabawy


W komiksie znajdziemy wszystkich ważniejszych bohaterów stworzonych przez Janusza Christę. Oprócz Kajko i Kokosza, Mirmiła, Łamignata i Jagi, pojawi się także Krwawy Hegemon. Ten ostatni postanawia opracować chytry podstęp i zdobyć przychylność kasztelana, roztaczał przed nim wizję podniebnych lotów.

Mirmił postanawia sam nauczyć się latać na miotle i wybiera się w tym celu do Jagi. Nauka okazuje się jednak porażką – pełna niefortunnych wypadków, w wyniku których dom czarownicy ulegnie zniszczeniu.

Hegemon będzie wciąż uparcie zachęcać kasztelana do odwiedzenia Wyższej Szkoły Latania. Po podróży pełnej przezabawnych zdarzeń, Mirmił wraz ze swoimi wojami dociera na Łysą Górę. O, jak tu będzie wesoło.

Co będzie się działo w szkole latania dzięki magii?

 

 

Na czym można latać? Na wszystkim, tak w każdym razie wynika z treści przezabawnego komiksu Janusza Christy Szkoła latania. Kajko i Kokosz z www.taniaksiazka.pl. Tak, ta opowieść to komiks, wymyślony przez, moim zdaniem, najlepszego rysowników komiksów powodujących wybuch szalonego śmiechu, rechotu i chichotu niekontrolowanego od Bałtyku aż po Morze Śródziemne. Wiem, wiem zaraz ktoś wyciągnie swój chudy palec i głosem pełnym oburzenia, krzyknie: “a Asterix i Obelix?/”. Racja, są jeszcze oni, podobnie jak Kajko i Kokosz – mały i duży. Cóż, Asterix to komiks genialny, jednak jak dla mnie, nie mający nic wspólnego z naszą, słowiańską wrażliwością i spojrzeniem na świat ludzi spoza starej Unii Europejskiej, wszystkich tych uważających, że Katedra Notre-Dame (Nasza Panienka) to nie katedra tylko obiekt multireligijny, historyczny ale w żadnej mierze nie katolicki. Ale dość odniesień i uszczypliwości…

Dlaczego latanie jest takie ważne?

Pewnie dla tego, że z góry widać lepiej, albo, że syndrom dużej prędkości, której nic nie hamuje, jest ponadczasowy. Janusz Christa, stawiając przed Kajkiem i Kokoszem w Szkole latania zadanie aby nauczyć się latać, mówi nam, że nie ma nic ważniejszego od spełniania swoich marzeń. Całe to latanie, oprócz aspektu wolności, jest dla Christy pretekstem aby ukazać przezabawną historię, wplątując swoich bohaterów w niewiarygodne przygody, prowadzone świetnym rysunkiem i szybkim, wesołym scenariuszem.

Jeśli nie wiecie…

…kim są Kajko i Kokosz, spieszę z wyjaśnieniem. To średniowieczni wojowie, członkowie dwuosobowej drużyny kasztelana Mirmiła, wielkiego hipochondryk a i oryginała, który gdyby nie wielka, kochająca żona Lubawa, zarządzająca grodem jak rasowy “general manager”, skończyłby z pewnością pod mostem (zwodzonym) przewieszonym nad grodową fosą. To tylko jedna z wielu postaci tej historii, będących kwint esencją słowiańskości, a przede wszystkim polskości, ukazanych w krzywym zwierciadle naszych wad i zalet, ukazanych z humorem i z przymrużeniem oka.

Dlaczego warto przeczytać i obejrzeć?

Mówi się, że jeden obraz to tysiąc słów i nie ma w tym przesady. Kadry, jakie w swoim komiksie tworzy Janusz Christa, to obrazy jakie powstać mogą jedynie w pracowni prawdziwego artysty. Mistrzowsko rysowane, staranne i cyzelowane z wdziękiem i dynamiką przykuwają wzrok. Szkoła latania oczarowuje tak dzieci jak i dorosłych, pozwalając wejść im w niezwykły świat dawnych Polan. Barwne postacie, rubaszny humor i mistrzowskie wykonanie, podbijają bębenka, czyniąc komiks Christy jedynym w swoim rodzaju. O jego klasie świadczyć może fakt, że firma Netfliks na podstawie przygód Kajka i Kokosza postanowiła nakręcić serial animowany. Tak więc drodzy Czytelnicy, nie pozostaje wam nic innego jak w Szkole latania  nauczyć się ignorować siły ciążenia, czego z uśmiechem na twarzy, gorąco Wam życzę!

 

 

Słoweńscy wojownicy

Kiedyś sięgano po komiks Szkoła Latania. Kajko i Kokosz autorstwa Janusza Christa tylko dlatego, że była to przerabiana lektura w szkole. Jednak już po kilku stronach mogliśmy się przekonać, że przygody te są naprawdę ciekawe i wciągają nas z kolejnym zdaniem. Tytułowi Kajko oraz Kokosz są bohaterami komiksów i wojownikach słoweńskich. Janusz Christa nie ograniczył się jedynie do tej części. Napisał bowiem całą serię tych genialnych komiksów.

Kajko oraz Kokosz mieszkają w grodzie kasztelana o imieniu Mirmił. Pewnego dnia kasztelan ten ogłosił, żeby nikt nie ważył się w żadnym wypadku zamykać bram grodu. Na taki właśnie znak czekał jedynie Hegemon oraz tak zwanego jego zbójcerze. To oni zaplanowali, że zdobędą klubu gospodę oraz także zrabują samego kasztelana. Mirmił oraz jego małżonka kompletnie nie zrozumieli, że jest to po prostu napad. Jednak jak zwykle czujni Kajko i Kokosz skutecznie udaremnili napad oraz przegnali wszystkich złoczyńców. Przebiegły Hegemon wymyślił inny plan i wrócił, aby zainteresować lataniem kasztelana. Po lekcjach nieudanych latania Mirmił, Kajko oraz Kokosz wyruszyli na Łysą Górę, bezpośrednio do czarownic, aby nauczyły one latać kasztelana. Po pewnym czasie kasztelan rozpoczął wiedzę teoretyczną oraz praktyczną dotyczącą latania. Pewnej nocy Kajko oraz Kokosz spróbowali również swoich sił w lataniu. Wszystko jednak z marnym skutkiem. Za szkody wyrządzone zapłacić musiał kasztelan Mirmił.

W końcu przywódca ich zdobył jakże upragniony dyplom latania, maść do latania oraz posiadł pojazd jak najbardziej godny jego rangi, a więc kufer. Dwaj wojownicy, jak i także kasztelan wyruszyli w drogę do domu. Po drodze robili psikusy zwierzętom napotkanym. Niestety maść w końcu się skończyła i kufer latający stał się kufrem pływającym. Tymczasem w stronę grodu się skradał Hegemon oraz także jego zbójcerze. Podstępem pokonał Łamignata oraz uwięził go. Na ratunek Łamignatowi  udała się niejaka Jaga z chochlą zaczarowaną. W międzyczasie jednak Łamignat uwolnił się oraz pokonał Hegemona.

Genialny Janusz Christa


Janusz Christa niezwykle ciekawie opisał przygody bohaterów. Tym samym zachęcał do poznania ich innych przygód. Tenże akurat komiks niesamowicie się podoba. Ukazał zaradność, jak i także naiwność dwóch bohaterów walecznych. Komiks jest niesamowicie kolorowy przez co nas tylko zachęca do czytania. Dialogi nie są długie, a poza tym tego co nie jest napisane można się łatwo domyślić z obrazków. Na pewno po te komiksy jeszcze nieraz sięgniemy. Z dużą przyjemnością.